Zimno, mróz, śnieg. Bałwan już tak nie cieszy jak kiedyś, rzucanie kulkami tym bardziej, a nos spod kołdry chciałabyś wyścibić tylko po kubek ciepłej herbaty. Zima zadomowiła się na dobre i być może niektórzy uwielbiają zabawy na śniegu, jednak na Ciebie działa lepiej słońce. Jeśli uwielbiasz ciepło, po prostu zafunduj sobie jeden z rozgrzewających zabiegów spa, zobacz, co masz do wyboru. To naprawdę świetny pomysł na kilkugodzinny relaks – między pracą a domem! Po takim spa, na pewno przyjaźniej spojrzysz na zimową aurę.

Warto rozejrzeć się za nawilżającymi zabiegami, które poprawią ukrwienie Twojej skóry i pomogą naskórkowi szybciej się regenerować. Warto zadbać o dłonie w tym szczególnym czasie, to w końcu nasza wizytówka.
- Zabieg parafinowy na dłonie, czy kąpiel parafinowa: odżywi naskórek, natłuszczy i głęboko nawilży przesuszoną skórę, poprawi elastyczność, wygładzi drobne zmarszczki i zapobiegnie nadmiernej utracie wilgoci.
Tego rodzaju zabiegi wykonywane są praktycznie w każdym gabinecie day spa oraz w każdym hotelu, który posiada gabinet odnowy biologicznej. Polecany jest osobom z szybko marznącymi dłoniami i do bardzo przesuszonej skóry.
Koszt: od 35 do 50 zł
Kolejnym zabiegiem godnym polecenia jest:
- Masaż ciepłą czekoladą. No tak, sama nigdy nie próbowałam, zawsze boję się, że zanim mi tę czekoladę wmasują, zjem ją całą. Wiem jednak, że na zimę dużo gabinetów spa proponuje taki rodzaj relaksu. Co da nam taki masaż?
To, że poprawi nastrój, to wszystkie wiemy, ale na dodatek odżywi naszą skórę, bo taka cieplutka, wmasowywana w nasze np. plecy czekolada, to bogate źródło żelaza, magnezu i cynku, te substancje pobudzą krążenie krwi, wygładzą cerę i poprawią jej koloryt. Taki masaż podobno w jednej chwili poprawia humor i pozytywnie nastawia na każdą pogodę za oknem. Często zabieg kończony jest nałożeniem ciepłej maski na ramiona i plecy.

Koszt to około 80 zł/godzina.
- Maseczki na twarz połączone z masażem twarzy, to coś, co każda z nas co najmniej 1x na 3 miesiące powinna sobie zafundować. Ja polecam szczególnie maskę kolagenową, która rozjaśni, dotleni i nawilży nawet najbardziej suchą skórę w zimie. Taka maska spłyci drobne zmarszczki i odbuduje zniszczony wiatrem i mrozem naskórek.
Koszt: ceny są naprawdę różne, w zależności od gabinetu spa i pakietu takiego zabiegu, wahają się od 100 do 150 zł za zabieg.
Jak widać, zima wcale nie musi być nudna i szaro-biała, możemy umilić sobie te zimne dni poprzez liczne wypady do pobliskich i ulubionych gabinetów SPA, gdzie odpoczniesz fizycznie i psychicznie oraz naładujesz baterie na kolejne mroźne tygodnie.
This thread has been closed from taking new comments.
Komentarze (0)